Wstałam o 13. I tak myślę, że może wreszcie odespałam te bezsenne noce wypełnione uczciwą karcianą rozgrywką. Uśmiech do Herema, który nie pozwalał mi zasnąć. Poza tym, nie za ciekawie. Na drakenie jeden quest, którego sama nie zrobię ze względu na fobię pająkową (do zabicia wielka Arachna), exp coś słaby, niewiele dropi nawet w słabszych lokacjach. Jakbyście potrzebowali pomocy w grze, piszcie w komentarzach. W ogóle piszcie w komentarzach, co byście chcieli czytać, co wam się podoba, co mniej itd. W każdym poście, dopóki najlepszy tenisista świata jest liderem rankingu ATP, będę wstawiała jego zdjęcie.
Dziś jaram się tym, że nie zdążę z pisaniem opowiadania. Macie jakieś sposoby na przypływ weny?
Krótko, ale poprawię się następnym razem ;D
~Federated

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz